Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby
zoar *Mój świat... - blog4u.pl

Mój świat...

:: zoar ::

sen

 

Budzę się w nocy czy tez nagle przebudzam z ogromnym zrywem w dzien. Zasypiam w stoperach a obudzić mnie nie może szarpanie kolegi. Czy coś jest nie tak…. Nie wiem. Cały czas męczą mnie sny. Płacze i pisze… jak mam wierzyć w naturalność życia, gdy przestawiany jest mi epizod z matrixa. Grzegorz, jako mała bateria. Jak mam spać skoro sny przedstawiają mi obraz przszłości. Tak często widzę przyszłość i chciałbym myśleć ze to fajnie, lecz co z tego jak w momencie, gdy się to spełnia nie mogę zmienić rzeczywistości – sytuacji, która mi się śniła. Jak mogła mi się śnic miejsce, w którym jestem skoro nigdy tego nie miałem w planach. Jak może przydarzać mi się coś, o czym wiem? Rzeczy, które już „przespałem” zdarzają mi się tak często… Musze spotkać się na sofie z przyjacielem w gabinecie i odwiedzić ta magiczna kobietę…

 


Głosuj (0)
zoar 27/12/2010 00:08:10 [komentarzy 0] Komentuj

osamotnienie perspektywa droga

 

Co dzień przepuszczam kobiety we drzwiach i nie ważne czy ładne, bo liczy się to czy nazwę perfum odgadnę. Nie warzne to, jakie ma włosy czy figurę aczkolwiek na mojej lubie pupie zawsze oko przechylnie. Mam przy łóżku kilkunastopak hajnekena, lecz często nie pije, słodyczą nie odmawiam a przecie jestem w krainie intensywnej wanilii i karmelu w opcji Fuck U Pay Me. Co dzień robie to, co kocham i powtarzać to będę – jestem szczęśliwy i nie ważne czy na śniadanie jem kawior czy pasztet, bo siły mam jak by w żyłach krążył red bul. Fajnie jest tak jak dziś jak prowadzący poziomu przychodzi i mówi, że super spawanie a chłopak na dorobku cyka zdjęcia spoin:) głowa do góry.
Dziękuję za osobowość, że z losem nie idę na ugodę, przeładowuje dłonie i ruszam z palnikiem na zakręconą wojnę. Zdolości manualne? Hmm raczej kiepsko rysuje i dzbanków jak Patrik też nie lepie.
Wracam na Sylwka… a takie były plany piękne na wcześniejsze…. Jednak rozczarowanie i upadek nadziei – ona umiera ostatnia. Hmm a co za tym idzie chce być szczery a dostaje do wiadomości, że jestem materialista – to boli tym bardziej, że jakoś nie domagam się o swoje od wszystkich a i życie moje nie pokazuje tego bym nim był. Ale co tam…
Hmmmmmmmmmmmmmm, coo by tu jeszcze….
Jak dziecko się cieszę – moje życie – jak wystrzelony nabój pędzę a zatrzymam się gdzieś na ścianie… spłynę na podłogę --- pomyśle i cieszyć się życiem będę, bo tam będę będę będę… każdego dnia dnia dnia. A może maj dwa jedenaście i trochę szczęścia da mi warsztat krzyknie do mnie głośno stolica.

Jedna kobieta mawia:
„Wstań, musisz być mocny (wstań), wyjdź ze śpiączki
Albo od razu daj im pobrać swoje narządy
Ściśnij ból, musisz być silny w ch*
Jak chcesz leżeć, to lepiej wykop wygodny dół
(Wstań) To jest dla moich sióstr i braci
Znoś z dumą porażki, to duchowo bogaci
I nie chodzi o hajsy, nie są celem a środkiem
Nie kupisz mego szacunku, jak nie wstaniesz po tej zwrotce”

i mam siłę do walki a reszta bagnet na bron i w imię lepszego dnia niechaj pędzą, niewinni cegłami w mur swojej niewinnej postawy rzucają a ja się pośmieję… sam stoję pod tym murem.

Ja i mój anioł stróż widzimy się grudniu – może na peronie podniebnych autokarów.
„Nie chce melanży alkoholu i szybkiego seksu 
Chce spokoju lecz w tej branży o to ciężko 
W branży żyją tylko zaprawieni w bojach 
Ja nie chce być w branży ja chce robić swoje 
Często paranoje męczą mnie na maksa…”

W głębi duszy pragnę spokoju… dostatniego życia i pani S… 

 


Głosuj (0)
zoar 20/12/2010 20:05:57 [komentarzy 0] Komentuj