Takie miejsce...
Kurde mówiłem sobie, że nie będę juz tam wchodzić, bo kiedy tam jestem to zaczynam wątpić...
Byłem tam i.. Co? A no właśnie WĄTPIE...
Mam tylko nadzieje, że kiedyś wszystko się wyjaśni!
Jest juz późno... piszę...
A postanowiłem tak napisać od święta, aby nie było, że jestem tu tylko wtedy, kiedy mam problem jest mi źle itp. A wiec hmmm...
Cieszę się szczęściem mojej luby:) to bardzo fajnie, że zaczynają ludzie ją inaczej postrzegać:) Wiem, że nie było źle, po prostu było inaczej, ale teraz z pewnością będzie jeszcze inaczej...
Hehe jak mi opowiadała dziś o swojej "koleżance" to było zabawie... Zastanawiałem się, po co ona utrzymywała taką znajomość, tzn. utrzymuje… to ja z filmu…
Mówiłem, że ona się wyrobi... To dla niej świecą moje gwiazdy =*=*=*=*=*=*=*=*=*=*=*=*=*=*=*=*=*=*=*=*=*=*=*=*=*=*=*=*=*=*=*=*=*=*=*=*=*=*=*=*=*=*
Wieczorne pisanie o dniu minionym...
Dziś próbowałem wszystko wyrzucić z siebie, lecz finalnie nie udało się...
Swoja droga to ciekawie było przypomnieć sobie takie chwile jak te dzisiejsze 2 godz...
Chyba chcę wrócić do stanu swojego umysłu, jaki był kiedyś... Mama obok siebie taka osobie wiec chyba warto teraz wrócić na stara drogę i być...
Zobaczymy